ClassiC Gniezno Veteran Motorcycle Club Poland - rok zał. 1992
Classic Veteran Club Gniezno
Strona główna Wydarzenia 2010 Rajd Droga Kaszubska 27-29.08.2010
Rajd Droga Kaszubska 27-29.08.2010
poniedziałek, 30 sierpnia 2010 18:05

Wczoraj wróciliśmy z IV Drogi Kaszubskiej w której udział wzieli Kaziu, Remig, Bigos, Darek, Piotr "Szwagier" i moja skromna osoba. Wyjazd do miejsca zjazdu Sycowa Huta k. Kościerzyny odbył się w miłej atmosferze ciągłego deszczu na odcinku ok. 200 km albo lało albo tylko padało tak, że nawet przeciwdeszczówki przepuściły wodę. Na miejscu przywitano nas swojskim winem i jak na prawdziwych kaszebów przystało - tabaką. Szybko ogrzaliśmy ciała odpowiednią ilością Labela i poszliśmy się bratać.

W sobotę po śniadaniu wyjazd na trasę 90 km przejaźdżki krajobrazowej po Kaszebach, zwiedzanie Muzeum Kolejnictwa, Muzeum Hymnu Narodowego w Będomine + konkurencje sprawnościowe na terenie Muzeum i na koniec przejazd na miejsce zjazdu przez Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach. Po powrocie konkurencję sprawnościowe część dalsza czyli toczenie obręczy rowerowej kijkiem (I miejsce zajął ni kto inny jak sam Ja), przeciąganie liny 1 na 1 (II miejsce Szwagier), wycinanie motocykla z motocyklistą na szarym arkuszu papieru przez Małżeństwa czy inne Pary hetero.

Wieczorem Bal Komandorski z super wyżerką. Przyjęcie nowych członków do OLD BIKE CLUB w tym Piotra Żelazowskiego "Szwagier". Rozdanie nagród i pamiątkowych dyplomów dla uczestników. Nie zabrakło oczywiście słynnej Loży Szyderców składającej się z połączonych sił Gniezna i Gdańska zaowocowało to sympatyczną atmosferą stworzoną przez tę grupę i licznymi pozdrowieniami Gniezna przez odbierających nagrody. Na koniec ognisko i pogaduchy z napitkiem w tle.

W niedziele cała zadowolona grupa dosiadła swoje kwiki i pognał w kierunku domu, nie obyło się bez przelotnych opadów i ulew a pyszny obiad i miłą obsługę w restauracji w Więcborku pamiętać będziemy na pewno długo.
Przyznać trzeba, że organizacja imprezy stała na bardzo wysokim poziomie i wydaje się, że była to jedna z najlepszych tego typu imprez w tym kraju. Pełen szacun dla organizatorów, szczególnie że nie było ich za wielu a i tak dali radę.

Sławas

Zgadzam sie ze Sławasem!!! Przyjechałem dopiero w sobote, ale i tak było super. Dopiero dzisiaj boli mnie bark po locie z Zundappa tak, że nie mogłem podpisać sie w robocie. Do garażu na Bema wróciłem na sznurku, bo po wpadnięciu w dzure koło Lotosu, rozleciał sie akumulator.

Remuszek

 

SPONSORZY V RAJDU MOTOCYKLI ZABYTKOWYCH "ŚLADAMI PIASTÓW" 2011

reklama-marmot vforce1

 

ALLEGRO ClassiC