1992 - 2012 * ClassiC Veteran Motorcycle Club Poland * 20 lat na motocyklowym szlaku!
Classic Veteran Motorcycle Club Poland
Strona główna Wydarzenia 2010 23-25.06.2010 Zlot Sokoła w Czersku
23-25.06.2010 Zlot Sokoła w Czersku
poniedziałek, 26 lipca 2010 20:12

Jednym z tradycyjnie i licznie odwiedzanych przez ClassiC Gniezno Veteran Motorcycle Club Poland imprez jest Zlot Sokoła organizowany co dwa lata w Czersku. Część z nas jak zwykle podążyła na kołach , więc nie obyło się bez przygód...

ClassiC w Czersku


Przygody zaczęły się już na starcie spod domu Sławka- z gaźnika WSKi tryskały fontanny paliwa, ale chłopcy szybko temu zaradzili. Po przejechaniu 30 km nastąpiło najgorsze- zatarcie silnika dablju. Już straciłam wszelką nadzieję na to, że dotre na zlot, ale Sławas wezwał pomoc, Czwarty dokonał szlifu cylinra,  Remik kupił drodżdżówki, żeby mieć tackę, z której wycieliśmy uszczelkę i chłopcy uzdrowili mój motór. Potem przyjechał mój ojciec z zapasowym cylindrem po szlifie, Czwarty robił piony na WSK i ruszyliśmy w dalszą drogę. Gdzieś w okolicach Łęczycy WSK znów zaniemogła. Okazało się, że klin na wale się zmielił (mogliśmy go złożyć z opiłków, które pływały  z oleju, ale łatwiej było zrobić nowy). Pomógł nam pan z gospodarstwa, który użyczył narzędzi. I znów dzielny mechanik Czwarty i szlifierz Remik naprawili WSKę. Dalej była już tylko droga, sprzęgło znikało mi z każdą chwilą, upał dawał się we znaki silnikowi, ale dzielnie dotarliśmy do celu...

Karolina-WSK

Powrót do domu też nie odbył się bez przygody. Po zatankowaniu kwik w Grójcu zamiast poprowadzić ekipę do miejscowości Mszczonów i skręcić w trasę S8 to skręciłem za Grójcem w S7 na Radom i Kraków. Po opamiętaniu się że coś nie tak (Czwarty stwierdził że możemy jechać gdziebądź bo i tak ma tydzień urlopu) postanowiliśmy przebijać się z okolic Broniszewa przez Przybyszew do Nowego Miasta nad Pilicą to była niezła jazda przez kilka skansenów zakończona śniadanio-obiadem-deserem w Nowym Mieście pod MiG-iem (17 lub 21). A dalej już z pełnymi brzuchami gnaliśmy do Rawy Mazowieckiej dalej na Brzeziny i Stryków. Po drodze wyprzedziliśmy Sokoła na lawecie (Tomka Panka). No i na koniec wskoczyliśmy na highway, hajłej * i szykiem typu rój do Goliny. W Golinie baton z biedronki i chłosta do domu. Czas trasy to 6h30m. Prędkość max. 90km/h z górki.

Sławas

Karolina zapomniała dodac o prawie "zaspawanym" łańcuchu (Grójec). Kąpiel w MIXOLU pomogła i dalej smigalismy!

Maciej-Czwarty

 

Komunikator


PARTNERZY JUBILEUSZU 1992 - 2012

20 LAT KLUBU CLASSIC

 

reklama-marmot  vforce1

spoem  szkola 

  ja-min wektor  

 

 krawczyk    lab tech dent

 

logo easy rider        logo5majoerczyk

 

pizzeria wenecja     stolarstwo mikoajczak

radio_08        hil-gaz

yako logo         k2 pizza serwis 1

 

logo-azato                         masarnia logo

znak_powiatu         red-garage

staromiejska          sigma logo

motocentrum      pc_komp_na baner

natrix    pub_prl

automobilista      motofani01

drogorad                                   passoa

miro_logo_tn     motorexdp_logo

logoprzemian                   herbmiasta

  mok     

     fabi

Partnerzy 2012

 

ALLEGRO ClassiC